2 maj 2014

Z kim jest gorzej?

Dziwnie się zacznie, ale później rozkręci na poważnie.

Już od kilku dni, tygodni - raczej od kilku miesięcy - zastanawiam się czy wszystko ze mną w porządku. Doszłam do wniosku, że raczej spoko. Żyję, chodzę, śpię, więc nie jest tak źle. Chyba, ale naprawdę wydaje mi się, że odbiegam zdecydowanie od normalności. Od kiedy poszłam na studia, to się wzmogło. I to bardzo. Wszyscy na roku to widzą. Ale przynajmniej nie jestem jedyna. Żebym była jedyna to z pewnością zamknęliby mnie w wariatkowie. Byłabym zamknięta z innymi takimi jak ja, lekarze podawaliby mi jakieś psychotropy i nic by się nie zmieniło. Może byłabym bardziej senna, jeśli to możliwe.


Dlaczego tak myślisz? Wszystko z tobą ok. O co ci chodzi?
Może dlatego, że codziennie skacze i biegam bez celu. Może dlatego, że prawie co chwilę śpiewam One way or another. Oczywiście, że nie według oryginału. Pewnie, że nie. dodam do tego Teenage kicks i lecę. Co do dziwnego gustu muzycznego, na mojej playliście pojawiła się Miley Cyrus. No nie mogę. Właśnie słucham FU. Ale dziewczyna głos ma niezły. Nie można temu zaprzeczyć. No jeszcze dzisiaj śpiewałam nową piosenkę Donatana i Cleo Cicha woda. Wtedy zaczęłam współczuć mojej siostrze, że musi tego słuchać. A może dlatego, że poszłam na matematykę. Normalni ludzie nie studiują matematyki. Potwierdzone naukowo. Swoją drogą, większość wykładowców mają jakieś wynaturzone mózgi. Widzę funkcje, wszędzie widzę funkcje.
Tak szczerze to nikt nigdy nie powiedział, ze wszystko ze mną ok. Przynajmniej nie pamiętam. Ale jak nie pamiętam, to raczej to się nie zdarzyło.
Gdzie ja popełniłam błąd?

Teraz serio. Co się dzieje na tym świecie? Matki zabijają swoje dzieci, ojcowie całe rodziny. Jedni, bo się boją, drudzy - dla pieniędzy. Niektórym przeszkadza czyjaś obecność, więc uważa, że lepiej zlikwidować. Innym, bo chcą poczuć jak to jest. Z zazdrości, dla zysku, w obronie. Jest różnica. W afekcie, zaplanowane, z konieczności. A teraz Ukraina. To prorosyjscy demonstranci w budynku parlamentu. To znowu gdzieś indziej włamują się do domów. Tam wojska ukraińskie chcą wyprzeć ten atak. Ale wychodzi odwrotnie. Wszystko wygląda jakby to Ukraina zaczęła. Ludzie - nie wiem czy boją się Putina czy po prostu są okłamywani, albo jedno i drugie - chcą do Rosji. Może mówią tak tylko dla telewizji, bo faktycznie się boją. W Moskwie pochód jak za czasów ZSRR. Tak sobie Putin ludzi podporządkował. Nie dość, że ma złote drzwi na Kremlu, to jeszcze ludzie chodzą jak w szwajcarskim zegarku. Chociaż mogłabym powiedzieć, jak w rosyjskim zegarku.

A co jeśli ja jedyna jestem normalna a wszyscy inni nie? Co? Wątpię. nie wykluczam, ale wątpię. Nie ma ludzi normalnych. Jak już kogoś poznasz, kto wydaje ci się poukładany, spokojny, kulturalny, to jest to na tyle dziwne, że aż nienormalne. Nie ma i chyba nigdy nie było. Słychać to w muzyce. Normalny już dziś jest tylko świr. Taka prawda. Tylko, żeby taki świr nie czynił złego. Wtedy z tym świrem będzie wszystko w porządku.

No to z kim jest gorzej?

Z tobą.

Disqus

blog comments powered by Disqus