24 sty 2014

Ludzie są inspirujący

Ludzie są inspirujący. Naprawdę. Sytuacja. Siedzę sobie w kawiarni, piję w spokoju pyszną, zieloną herbatę. Jak to ja, zaczynam obserwację. Lubię obserwować ludzi, bo zawsze można coś ciekawego wywnioskować. Ale jeszcze bardziej lubię słuchać, filtrować informacje. Niby jest kilka osób, a tyle się dzieje.


O czym to ludzie nie rozmawiają? O jakichś lasach, drogach. Gratulacje wystąpień. O jejku, siedzę z celebrytami! W sumie to chyba naprawdę siedzę wśród znanych i ważnych ludzi. Raczej tak, bo rozmawiają o marszałku i stworzeniu regionalnego lotniska w Białymstoku. Jestem w szoku, bo u nich to brzmi bardzo realnie. Próbuję wybierać najciekawsze informacje, ale zrobił się taki hałas, że nie jestem w stanie. Możemy mieć lotnisko. Aż zacytuję: "Z ust marszałka nie padło słowo: rezygnujemy. Z ust marszałka nie padły słowa: nie będzie lotniska. Tylko media tak to zinterpretowały". Słucham i nie moge uwierzyć. Są dwa projekty: modernizacja Krywlan i budowa lotniska regionalnego. Dwa różne projekty, znaczące zupełnie co innego. Podobno zbierają odpowiednie dokumenty. Dyskusja wrze.

Ale te rozmowy o sporcie, o bogatym życiu pozamałżeńskim, o powiązaniach między słowami: dziadek, dziedzic, dziedzina, zaskakują mnie za bardzo. Ale taka jest prawda, ktoś rzuci jakiś temat i trwa rozmowa o etymologii, zwrotach codziennego użytku i takich tam pierdołach.

Mój los jest taki, że zawsze trafiam na dziwnych ludzi obok. I zazwyczaj są to mężczyźni. To jest dopiero dziwne. Pan A dostając resztę, mówi do Pana B: "Widzisz. Jesz i jeszcze pieniądze za to dostajesz", Pan B: "punkt 2 paragraf 6 kodeksu drogowego mówi o tym, że trzeba zajechać na kawę". Słabe. Ale to nie ci, którzy byli wcześniej. Tamci mężczyźni to dopiero mnie zszokowali. Wyglądali na takich dobrze zarabiających. Pan X mówi, że musi znaleźć sobie dodatkową pracę, bo jak kończy o 14 to się nudzi. Człowieku, znajdź sobie kobietę! Ale świat zburzył mi ten Pan Y, który ni z tego ni z owego rzucił do Pana X: "Chcesz pojechać ze mną do Rzymu?". Chyba pierwszy raz byłam w takim szoku, że nie wiedziałam, gdzie mam wzrok podziać. Facet faceta zaprasza na wycieczkę. Na szczęście cała sprawa się wyjaśniła. Dokładnie w tamtym momencie doszłam do wniosku, że to niekulturalnie podsłuchiwać ludzi. Wolałabym tamtego nie słyszeć. Jednocześnie nie mogłam się powstrzymać. 

Mam dwa pytania: Kiedy będzie lotnisko w Białymstoku? Co łączy słowa dziadek, dziedzic, dziedzina?

Na to pierwsze znam odpowiedź. Dzisiaj marszałek opowiedział się po stronie tego pierwszego, czyli modernizacji Krywlan. Ma ona polegać na utwardzeniu pasa startowego. Jak na razie na lotnisko nie mamy co liczyć. Wyliczanie wad i niezgodność z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego.

Motto dnia: Żeby pieniądze z Unii się zgadzały.

-

Disqus

blog comments powered by Disqus