25 wrz 2013

All these little things

One way or another, I'm gonna find ya'
I'm gonna get ya', get ya', get ya', get ya'

Serio? Tak, serio. Nie rozumiem hejtów na One Direction. Zwykły boysband. Może i nie. No bo kto nie słyszał nigdy o choćby Backstreet Boys. Klasyka prawie tego gatunku. Tak szczerze. Im piosenka ma prostszy tekst, tym bardziej wpada w ucho. Takie hity najlepiej wchodzą. Każdy choć raz usłyszał fragment jakiegokolwiek ich numeru. 

Nie ma co się oszukiwać, że o wiele, wiele lepiej brzmi oryginał. Co Blondie, to Blondie.

Utwór "Little Things" jest naprawdę dobry. A ich piosenki mają ponad 100 milionów wyświetleń. A pierwsza ma prawie pół miliarda. PÓŁ MILIARDA! I 20 mln polubień na swoim fanpejdżu. Czy Tobie udało się zebrać tyle odtworzeń, kiedykolwiek? Proste? Nie wydaje mi się. Ale hejtować to łatwo. Chłopakom się udało. Brzmię trochę jak Directionerka. Poza tematem to każdy wie, że są Belieberki ale czy ktoś wiedział o istnieniu Lovatics? Też jestem w szoku, ale czegoś można się nauczyć.

Wyskoczyli po X-Factorze i odnieśli połowiczny sukces. Połowiczny, dlatego, że słuchają ich szczególnie nastolatki. Chwila refleksji. Ja też jestem nastolatką. Tyle, że ja wychowałam się na US5 i 'N Sync. I wprost przepadałam za Take That. Skąd się wziął Justin Timberlake? Z 'N Sync. A Robbie Williams? Właśnie z Take That. Znalazło się kilku takich, którzy zostali zwycięzcami. Wcześniej utarli sobie ścieżkę, dzięki czemu stała się prostsza.

Większość takich zespołów zaistniała dzięki talentshows. Nie trzeba ich wygrywać. Wystarczy się pokazać. Pomijając Bednarka, bo szkoda gadać. I tu nie mówię już o boysbandach. Moim zdaniem, z polskich programów tego typu, najlepszy jest Voice of Poland. I dokładnie tam przybył Jurand. A teraz z zespołem Kreuzberg uzyskuje wysokie noty. Dlaczego ludzie zgłaszają się do Mam Talent, skoro jest astronomiczna ilość programów muzycznych.

Ja słucham muzyki, a nie gatunku. Podziały są dla podzielonych. Chociaż nie powiem, że słucham tylko takiej muzyki. Mam ogromny szacunek do Stinga, Bowie'go, Claptona, Sinatry, Prince'a... Dużo by wymieniać. Ale nie pogardzę świeżymi hitami.


And we danced all night to the best song ever!

Disqus

blog comments powered by Disqus