Tytuł posta nie jest mylący. Tak, media nas okłamują i wcale nie chcę burzyć świata, w którym jestem.
Zacznę od najnowszego wydania tygodnika "Wprost". Na okładce znajduje się Dorota Zawadzka znana jako Superniania. Na okładce znajduje się, nawet nie wiem jak to sformułować, oszczerstwo, ale i to za mało. Chociaż wywiad jest lepiej złożony. Jednak i sama poszkodowana twierdzi, że ,,niektórych z tych pytań nie było, przecież zdanie wyrwane z kontekstu znaczy zupełnie coś innego niż w kontekście". Na dodatek dziennikarka, tworząca ten artykuł, usunęła 2/3 wywiadu w bardzo niekorzystny sposób. Głównie chodziło o to, że były podawane leki dziewczynce, która przez ułamek sekundy została sfilmowana nago w wannie. Ja rozumiem, że to błąd montażysty, ale nie można winić za to Zawadzkiej. Nie mogę tego zrozumieć jak "Wprost" może być na poziomie tabloidu. Jednakże ten wywiad nie jest tak uwłaczający jej osobie jak okładka. Ludzie, widząc ją, kupią to czasopismo, nie wiedząc, że jest ono stworzone na kłamstwie. Jednocześnie kupując ten magazyn, wepchną kasę do kieszeni tym, którzy oczerniają innych. Tacy ludzie to hieny, czerpią korzyści z cierpienia innych.
Z pewnością kojarzycie teleturnieje z udziałem telewidzów, tak zwane telegry. Tele tele tele. Dzisiaj się dowiedziałam o tym pojęciu. Zgubiona w internecie trafiłam na video dziewczyny, która opowiadała o pracy jako prezenterka, właśnie w takim programie. Wówczas mieszkała w Budapeszcie, nie musiała za nic płacić. Miała beztroskie życie i zarabiała 8-10 TYSIĘCY! Na pewno każdy natrafił kiedyś na taki teleturniej i myślał jakie to banalne. NA LITOŚĆ BOSKĄ, DZWONIĘ! Tutaj mówi całą prawdę tego typu programach.
Nie łudźmy się, że świat, stworzony przez media jest realny. Z rzeczywistością nie ma on nic wspólnego. To jedyna prawda.